Odmień dom ze mną! Początkowo blog dokumentował remont starego, poniemieckiego domu jednorodzinnego z lat trzydziestych XX wieku. Podczas remontu a potem urządzania swojego domu odkryłam, że uwielbiam się tym zajmować. Postanowiłam nadal dokumentować moje stylizacje których dokonuję u siebie i czasem u innych.
RSS
niedziela, 01 października 2017

Myślę, że najtrudniej utrzymać porządek w kuchni, zwłaszcza jeśli się dużo gotuje. Zawsze jakieś rzeczy muszą stać na wierzchu.

Ja żeby sobie z tym poradzić przede wszystkim trzymam się dyscypliny kolorystycznej. Raczej nie wychodzę poza neutralne barwy, wszystkie zbiorniki i pojemniki mam białe, biało-czarne, ewentualnie szklane - jeśli to co w środku ładnie się prezentuje.

Po drugie staram się trzymać dyscyplinę kompozycyjną czyli żeby po równo były rozłożone akcenty. Źle wygląda jeśli w jednej części kuchni dużo się dzieje np. stoi dużo zbiorniczków z przyprawami a obok jest pusta płaszczyzna, niezagospodarowana ściana.

Po trzecie to co ładne na wierzch np. przetwory w ładnych słoikach, suszone grzyby, jednakowe pojemniki z przyprawami itp

A to co brzydkie do środka np. wszystko co kolorystycznie burzy przestrzeń, przypadkowe pudełka (czasami są nawet bardzo ładne ale np. w kolorze "z czapy", butelki z napojami, przyprawy używane raz w roku itp

a tu mój kącik przykuchenny

kuchnia

kuchnia

kuchnia

kuchnia

kuchnia

I jeszcze słówko: nie walczcie z wiatrakami czyli są takie miejsca w który ciągle coś "ląduje". Ile byśmy nie sprzątali to po prostu akurat w tym miejescu np. ktoś z domowników coś kładzie. Wtedy lepiej to zaakceptować i zrobić tej rzeczy miejsce, może w jakimś ładnym pojemniku albo lekko ukrytej.

Ja miałam problem z suchym chlebem, którym mój mąż nagradza nasze psy. Wciąż przenosiłam go z mojej półki w kuchni a on tam ciągle był. W końcu znalazłam dwie ładne miseczki i chlebek leży w nich.

kuchnia

14:53, ani_anka
Link Komentarze (1) »